mm_pokoikfot. Magdalena Matlak

Zgodnie z zapowiedzią, w dzisiejszym wpisie prezentuje Wam metamorfozę wspólnego kącika, której w większości dokonałam sama z czego jestem niezmiernie dumna. Miejsce do pracy i nauki znajduje się u nas w najmniejszym pokoju, który jest trudny do zagospodarowania ze względu na swoją niewielką powierzchnię, bo tylko 8 m kwadratowych. Zdjęcie powyżej sprzed metamorfozy nie przedstawia co prawda pokoju w całości, jednak daje ogólny podgląd na to, jak było wcześniej. Pomimo, że pomieszczenie jest przeznaczone głównie do pracy i nauki, znajduje się w nim także łóżko dla ewentualnych gości, gdyż w salonie nie posiadamy rozkładanej kanapy. Jednak przyznam, że będę zmierzać do zamiany na nieco mniejszy obiekt do spania, który nie będzie zabierał tyle miejsca. Ucząc się ostatnio do egzaminów i spędzjąc we wspomnianym pokoju wiele godzin, napatrzyłam się na niego i stwierdziłam, że chcę aby jego wygląd zmienił się całkowicie i było bardziej nowocześnie, estetycznie a zarazem przytulnie. Meble, jak duża i mała komoda zostały już wcześniej zakupione przez internet w Ikea, jak również krzesła i srebrna lampa podłogowa. Wymyśliłam sobie, że oba miejsca będą rozróżniały kolory, moje będzie białe, drugiej połowy czarne. Lapmki na blat zostały zakupione w Castoramie a donica sowa, która zdobi blat w Home&You. Nad komodą będą wisiały trzy białe ramki ze zdjęciami, do których wybrania muszę się zebrać (czekam na wenę). Ach, zapomniałabym o głównym punkcie pokoju a mianowicie białym blacie. Blat został wykonany przez stolarza na wymiar a pomalowany przeze mnie :). Udało się również wcisnąć drukarkę pod spód, aby nie zabierała miejsca na górze. Długo nie myśląc zakupiliśmy farbę (z serii Dekoral Fashion – Intuicja, dla mnie po prostu szara), tapetę (od początku widziałam ją właśnie z takimi napisami) oraz akcesoria do malowania. Gdy jestem sama, przyznaję, że praca idzie mi o wiele łatwiej, więc gdy moja druga połowa była w pracy, ja pomalowałam sufit i ściany, na drugi dzień razem położyliśmy tapetę (pierwszy raz w życiu 🙂 ) a na kolejny zamontowaliśmy półki i blat. Wszystko trwało 3 dni z przerwami oczywiście, zapewne fachowiec uczyniłby to w dwa, jednak ja jestem dumna z tego iż wszysto zostało zrobione przez nas samych :D. Przyjmuje do wiadomości iż pomysł urządzenia, nie jest w guście każdego z Was. Chciałam zwyczajnie pokazać, że chcieć, to móc. Pozdrawiam.

_MG_4808 copyfot. Magdalena Matlak

_MG_4809 copyfot. Magdalena Matlak

_MG_4810 copyfot. Magdalena Matlak

3 thoughts on “Nasza metamorfoza kącika do nauki i pracy.”

  1. Magda, metamorfoza super! Wszystko pięknie uporządkowane, nowocześnie no i jest sówka, co najważniejsze 🙂 Dobra robota!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *