_MG_4617 copyfot. Magdalena Matlak

Witajcie. Dzisiejszy wpis będzie dotyczył mojej opinii na temat produktu Bielendy, jakim jest masło do ciała. Na tą chwilę mogę się już wypowiedzieć, gdyż kończę używać opakowanie. Przyznam, że do zakupu masła z tej firmy skłoniło mnie to, iż na pracowni kosmetycznej, pracujemy na profesjonalnych kosmetykach z tej firmy. Różnica między nimi a tymi z drogerii polega na tym, iż są one przeznaczone do użytku profesjonalnego i ich działanie jest znacznie skuteczniejsze. Dlatego też skusiłam się w drogerii Natura zakupić owe masło, aby przekonać się jaki daje efekt, będąc nieprofesjonalnym kosmetykiem tej marki. Konsystencja produktu jest bardzo aksamitna i przyjemna. Łatwo wchłania się w skórę, więc nie trzeba się natrudzić przy jego dobrej aplikacji. Daje naprawdę świetne nawilżenie po kąpieli na długi czas. Zapach jest słodki i utrzymuje się na skórze pół dnia, później niestety już go nie czuć. Przyznam, że uzależniłam się od zapachu tego masła :).Kosmetyk zawiera olejek makadamia. Producent nam obiecuje, że aktywnie regeneruje, odżywia, nawilża i uelastycznia skórę. Naskórek ma zostać zregenerowany, odnowiony i zabezpieczony przed nadmiernym przesuszeniem. Masło ma w swoim zapachu kakao i nutę orzecha laskowego. Nie wiem czy mój naskórek zostaje faktycznie odbudowany, bo musiałabym to zobaczyć chyba pod mikroskopem :), ale skóra naprawdę jest elastyczna i fajnie napięta. Cena za 200 ml kosmetyku to około 15 zł, więc uważam, że przyzwoicie. Jeśli macie ochotę poprawić sobie humor fajnym zapachem kosmetyku stosując go, to polecam ten produkt.

_MG_4622 copyfot. Magdalena Matlak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *