DSC01491 copyfot. Magdalena Matlak

Moi drodzy, witajcie po dosyć długiej przerwie.  Jeśli myślicie, że zapomniałam o swoim blogu, to jesteście w błędzie :). Moją nieobecność usprawiedliwiam brakiem czasu, wynikającym  z  ważnych dla mnie zmian. Chcę zaznaczyć, że jeszcze do połowy marca posty na moim blogu, mogą pojawiać się rzadko ale obiecuje, że po tym czasie będzie już wszystko w  porządku :). Dzisiaj chcę się z Wami podzielić moim małym odkryciem a mianowicie pomadką z firmy Golden Rose. Uwierzcie, że dużą trudność sprawia mi dobranie koloru pomadki z którą na ustach czułabym się dobrze. A to kolor nie taki, a to konsystencja nie ta itd. Będąc w ostatnią niedzielę w sklepie Golden Rose, od niechcenia podeszłam do regału z pomadkami i wypatrzyłam tę o tą pomadkę, którą przedstawiam na zdjęciach. Kolor może się co niektórym z Was wydać zbyt intensywny, jednak ja nie przepadam za paletą barw nude. Ze względu na to że, nie podkreślam mocno oczu, lubię gdy wyróżniają się moje usta :D. Cena pomadki jest bardzo zadowalająca, bo tylko 10,5 zł, co nie oznacza, że tania, to zła. Wcale tak nie jest, gdyż przetestowałam ją przez kilka dni i mogę Was zapewnić, że kolor utrzymuje się na ustach naprawdę długo i nie traci przy tym na swojej intensywności. Co niektórych może zrazić, to, że konsystencja pomadki jest matowa. Też miałam obawy, gdyż zazwyczaj matowe pomadki wysuszają mi usta a z tą jest zupełnie inaczej. Pani mnie zapewniła, że nie doznam efektu przesuszonych ust, co okazało się prawdą. Jeśli poszukujecie niedrogiej a trwałej pomadki, szczerze Wam polecam tą serię. Paleta kolorów była urozmaicona. Poniżej zdjęcia i zapraszam do komentowania.

DSC01488fot. Magdalena Matlak

DSC01493 copyfot. Magdalena Matlak

 

 

2 thoughts on “Moja nowa ulubienica – pomadka Golden Rose.”

    1. Hmm dla mnie wcale nie jest taka subtelna :p, bałam się, że za mocna jest 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *