DSC01316 copyfot. Magdalena Matlak

Witajcie kochani po długiej przerwie. Dzisiaj chciałabym Wam napisać kilka słów, dotyczących tuszu do rzęs firmy Rimmel Scandaleyes Retro Glam. Kosmetyk ten zakupiłam około dwóch tygodni temu i mogę teraz przedstawić swoją opinię na jego temat. Tusze z firmy Rimmel zawsze należały do moich ulubionych, pogrubiające, wydłużające, jakie by nie były. Już od dłuższego czasu szykowałam się do zakupu nowego tuszu i w końcu robiąc większe zakupy kosmetyczne przez internet, skusiłam się na owy tusz. W reklamie zachwyciło mnie to, że tusz powiększa optycznie oko a w moim przypadku jest to wielki plus przy moich małych oczętach :). Już po pierwszym jego użyciu mogłam stwierdzić, że wszystko, co obiecali w reklamie jest prawdą. Tusz jest ekstremalnie czarny, bardzo dobrze się rozprowadza po rzęsach. Kształt szczoteczki, przypominający klepsydrę powoduje, że podczas aplikacji tuszu, „łapana” jest każda rzęsa i unoszona ku górze, co daje właśnie efekt optycznie powiększonego oka. Ja osobiście jestem zachwycona tym tuszem, bo ratuje mnie z kompleksu moich małych oczu :(. Jego pojemność to 12 ml a cena 29 zł, więc myślę, że dosyć przystępna. Poniżej przedstawiam Wam moje rzęsy przed i po aplikacji tuszu a wy sami oceńcie efekty.

Zapraszam do komentowania.

DSC01318 copyfot. Magdalena Matlak

DSC01325 copyfot. Magdalena Matlak (przed aplikacją tuszu)

DSC01321 copyfot. Magdalena Matlak (po aplikacji tuszu)

6 thoughts on “Recenzja tuszu do rzęs Rimmel – Scandaleyes Retro Glam.”

    1. Być może była to wina mojego niepoprawnego nałożenia go tym razem, jednak nie staje się to za każdym razem.

    1. Dlaczego antyreklama ? Jeśli chodzi o to, iż rzęsy zostały sklejone, napisałam powyżej w komentarzu, że był to wynik mojej złej aplikacji,na co dzień kosmetyk „nie robi takich numerów”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *