DSC01326 copyfot. Magdalena Matlak

Witajcie ! Zapraszam Was do kolejnego posta, tym razem kilka słów o palecie cieni Sleek Au Naturel. Jest to moja trzecia paleta z tej firmy, posiadam jeszcze Oh So Special oraz Darks. Mogąc porównać na żywo te trzy palety, stwierdzam iż Au Naturel najbardziej przypadła mi do gustu. Poprzednie palety posiadają kolory „słodkie” lub bardzo ciemne a  ta ostatnia zawiera w sobie neutralne odcienie, które pozwalają na wykonanie makijażu dziennego, jak również wieczorowego oraz wiele innych kombinacji. Wszystkie cienie z palety są bardzo dobrze napigmentowane, występuje w postaci perłowej, jak również w matowej. Osobiście nie aplikuje ich dodanym do palety aplikatorem a pędzelkami do cieni, jednak  w niczym to nie przeszkadza a wręcz przeciwnie, rozprowadzają się bardzo dobrze i nie obsypują. Pozwalają się również dobrze rozcierać, co umożliwia osiągnąć ładne przejścia między kolorami. Nie posiadam dużego doświadczenia w wykonywaniu makijażu, jednak do tej pory w mojej przygodzie z kosmetykami kolorowymi z cieniami firmy Sleek „pracuje” mi się najlepiej (lepiej niż z cieniami z Inglota). Myślę, że cena za 12 cieni jest przystępna, bo około 33 zł plus koszty przesyłki, więc w 40 zł możemy się zamknąć. Na pewno nie będzie to moja ostatnia paleta z tej firmy :). Poniżej przedstawiam Wam całą paletę oraz swatche poszczególnych kolorów. W rzeczywistości kolory są jeszcze ładniejsze :).

Zapraszam do komentowania.

DSC01327 copyfot. Magdalena Matlak

DSC01328 copyfot. Magdalena Matlak

DSC01330 copyfot. Magdalena Matlak

DSC01331 copyfot. Magdalena Matlak

DSC01291 copyfot. Magdalena Matlak- delikatny  makijaż wykonany opisywaną paletą

 

 

4 thoughts on “Kilka słów o palecie Sleek Au Naturel.”

  1. Sleek ma jedne z lepszych cieni. Tak jak piszesz cena niewielka, a jakość rewelacyjna. Te w kolorze naturalnym nie należą do mojej ulubionej kolorystyki, ale paletki w intensywnych kolorach okupują moją toaletkę 🙂
    Masz ekstra fryzurkę, a i kolor oczu interesujący 🙂

    1. Ojej ale dużo miłych słów. Ja jeszcze się nie odważyłam na intensywne kolory ale się przymierzam. Kolor oczu naturalny, nie soczewki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *