DSC00982 copyfot. Magdalena Matlak

Witajcie ! Zgodnie z moją wcześniejszą zapowiedzią, w dzisiejszym poście wyrażę swoją opinię na temat trzech kosmetyków, podkładu, bazy pod makijaż oraz pudru brązującego. Lubię dzielić się swoimi spostrzeżeniami, na temat kosmetyków, których używam i dlatego postanowiłam uczynić, to i tym razem :). Innym powodem moich recenzji o kosmetykach, jest to, że zaczęłam się kształcić w kierunku kosmetycznym, ale o tym innym razem. Dlatego staram się interesować wszystkim, co ma coś wspólnego z kosmetyką pielęgnacyjną jak i dotyczy makijażu. Do tej pory kupowałam różnego rodzaju podkłady, szukając takiego, który będzie odpowiadał mi w 100 %. Nie miałam ich w swoim użytkowaniu ogromnej liczby, ale kilka przewinęło się przez moje ręce aż trafiłam na TEN właściwy. Jest nim podkład Catrice-Photo Finish 18h Liquid Fundation. Należy on do tego rodzaju podkładów, które matują i kryją a nie rozświetlają. Mi osobiście to bardzo odpowiada, gdyż używałam wcześniej podkładu rozświetlającego, który uwydatniał wszystkie niedoskonałości cery :(. Podkład Catrice jest w swojej konsystencji gęsty i aplikuje się go bardzo przyjemnie. Ma charakterystyczny zapach, który wielu dziewczynom przeszkadza, ale ja uwielbiam gdy unosi się w pokoju po wykonywanym przeze mnie makijażu. Kosmetyk znajduje się w szklanej buteleczce z wygodną pompką dozującą. Jeśli mogę to tak ująć, to  podkład ten daje efekt wyretuszowanej twarzy. Wygląd twarzy jest naprawdę doskonały, a skóra wygląda na zdrową i bardzo miękką. Jest bardzo długotrwały i utrzymuje się, nawet do 18 H. (do tej pory trzymał się u mnie 12 h). Kosmetyk został wzbogacona o składniki odbijające światło. Jego cena jest przyzwoita, bo kosztuje około 27 zł. Kolejnym kosmetykiem z kategorii makijaż jest puder brązujący Honolulu. Jak do tej pory nie znalazłam swojego idealnego bronzera i tak myślę, że ten też się nim nie stanie. Zakupiłam go niedawno ale mogę Was uprzedzić, że należy używać go ostrożnie, bo można sobie narobić na twarzy „kłopotu” :). Puder jest matujący i przeznaczony do konturowania twarzy. Plusem jest to, że po jego prawidłowej aplikacji skóra robi się gładka i wygląda, jakby była muśnięta słońcem. Można go również stosować na dekolt, szyję i ramiona. W zestawie z pudrem jest mały pędzelek, jednak ja używam do niego swojego dużego pędzla do konturowania. Za taką cenę, bo niecałe 13 zł dobrze spełnia swoją funkcję. Ostatnim kosmetykiem jest baza pod makijaż firmy Ingrid. Do tej pory używałam bazy z firmy Soraya i jestem z niej bardzo zadowolona ale postanowiłam spróbować czegoś nowego. I muszę przyznać, że za taką cenę, bo niecałe 12 zł baza z Ingrid jest rewelacyjna. Ma wygodne opakowanie wraz z pompką dozującą. Bardzo dobrze rozprowadza się po cerze i natychmiast po nałożeniu wygładza i nawilża cerę oraz daje uczucie delikatnego napięcia. Wykonanie makijażu staje się łatwiejsze, gdyż fluid rozprowadza się znacznie lepiej. Tuszuje wszelkie niedoskonałości cery. Producent zapewnia, że tuszuje optycznie zmarszczki, czego ja nie mogę na szczęście jeszcze sprawdzić :). To tyle na temat powyższych kosmetyków. Mam nadzieję, że moje recenzje przypadają Wam do gustu :).

Zapraszam do komentowania.

DSC00983 copyfot. Magdalena Matlak

DSC00986 copyfot. Magdalena Matlak

DSC00984 copyfot. Magdalena Matlak

One thought on “Moja opinia na temat ….”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *