2

fot. Magdalena Matlak

Dzień dobry wszystkim w sobotni poranek. Postanowiłam, że dzisiejszy post będzie trochę inny od wszystkich dotychczasowych. Będzie więcej moich przemyśleń, które dotyczyć będą mojego blogowania. Tyle myśli kłębi mi się w głowie, że nie wiem od czego zacząć ale postaram się to wszystko ogarnąć. Pomysł na stworzenie własnego bloga dojrzewał we mnie bardzo długo i powoli, bo już od tamtego roku. Bardzo chciałam go prowadzić, jednak wciąż miałam wątpliwości, jaka będzie reakcja innych ludzi na moje wpisy, przemyślenia, zdjęcia, ogólnie na wszystko. Z natury jestem raczej nieśmiałą osobą i naprawdę na początku dużo mnie kosztowało, aby się przełamać i zmotywować. I tak, jak często to bywa, początki są trudne. Co do wyglądu bloga miałam najmniej wątpliwości, bo wiedziałam, w jaki sposób chcę, aby wyglądał i to wszystko pomógł mi zobrazować mój mąż, któremu zawdzięczam całą grafikę :). Co do kategorii, jakie znajdują się na moim blogu, musiałam po prostu zastanowić się, o czym chcę pisać i co przekazać czytelnikom. Gdy już to wszystko zorganizowałam zaczęłam powoli dodawać nowe posty. Na początku ich częstotliwość nie była powalająca, jednak upływ czasu i doświadczenie w prowadzeniu bloga, to zmieniło. I obecnie nie mogę się doczekać, gdy dodam nowego posta i podzielę się nim z Wami ! Mój blog ma 7 miesięcy a ja wciągam się w to blogowanie coraz  bardziej. Przyznam, że z początku zaczęłam robić to trochę z ciekawości, aby zobaczyć, jak to jest być blogerem i jak wygląda to ” od wewnątrz”. Bo co innego jest czytać czyjeś blogi a co innego go prowadzić i wziąć za to wszystko odpowiedzialność. Jednak dzisiaj mogę powiedzieć, że nie żałuje tej decyzji.

kwiatyfot. Magdalena Matlak

Blogowanie jest, jak narkotyk, naprawdę ! Gdy już cię to wciągnie, to chcesz więcej i więcej. A jeszcze bardziej motywuje to, gdy widzisz, że ludzie czytają, to, co piszesz. Niezmiernie jest mi miło, gdy pojawiają się nowe komentarze, chociaż na razie nie ma  ich zbyt wiele na moim blogu, ale ja ciągle wierzę, że to się zmieni w przyszłości. Z natury jestem pesymistką ale w tym przypadku moje nastawienie jest odwrotne :). Blog rozwiną na pewno we mnie kreatywność. Sprawił, że zaczęłam zwracać uwagę na znacznie więcej rzeczy do około siebie. Myślę, że jest to spowodowane tym, że wciąż myślę, o tym, czym będę mogła się z Wami znowu podzielić :). Nie traktuje tego jednak, jako przykrego obowiązku a wręcz przeciwnie. Blog pozwolił mi także ujawnić moją pasję, jaką jest robienie kolczyków, co mogę pokazywać Wam w moim Do It Yourself. Im bardziej zaczęłam się wdrażać w blogowanie, tym więcej pomysłów pojawiało się w mojej głowie na nowe wpisy. Często zdarza się tak, że zajmuje się rzeczami zupełnie nie związanymi z blogiem a i tak następuje „ta chwila” i pojawia się nowy pomysł na post. Po pewnym czasie zaczęło do mnie napływać tyle pomysłów, że musiałam je zapisywać, aby niczego nie pominąć. Na dzień dzisiejszy nie widzę minusów wynikających z pisania własnego bloga. Prowadzenie go „zmusiło” mnie również w pozytywnym znaczeniu tego słowa do fotografowania. Niektóre zdjęcia na moim blogu pochodzą ze źródła  internetowego, jednak staram się, aby co raz więcej ich było mojego autorstwa. Bo jeśli to mój blog, to niech na nim będzie, jak najwięcej ode mnie :). Praktykę robienia i obrabiania zdjęć ćwiczę cały czas i mam nadzieję, że w końcu efekty zaczną mnie zadowalać w 100 %. Blog jest również dla mnie „miejscem” mojego relaksu, bo naprawdę sprawia mi przyjemność pisanie tych wszystkich postów. Na pewno nie mogłabym go prowadzić z obowiązku. Ma być to dla mnie wyłącznie przyjemność i jak na razie mogę stwierdzić, że jest jej coraz więcej i więcej… :). Ogromną satysfakcję, daje mi tworzenie każdego wpisu. Jeśli mogłabym doradzić osobom, które zastanawiają się nad prowadzeniem własnego bloga, powiedziałabym: „Nie macie nad czym się zastanawiać, tylko piszcie i twórzcie”.

Mam nadzieję, że spodobało się Wam moje podejście do blogowania. Zapraszam do komentowania.

2 thoughts on “Czym jest dla mnie blogowanie ?”

  1. Mam dokładnie takie same odczucia, jak Ty – swojego bloga prowadze od lutego i jeszcze mi się nie znudziło, a wręcz przeciwnie myslę nieustannie nad jego udoskonaleniem. Śledze Twoj blog – jesteśmy dwie z Zamościa i szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy ktos jeszcze z naszego regionu prowadzi bloga. Zapraszam do mnie: http://sezonowa.blog.pl/

    1. Witam Cię serdecznie. Miło mi bardzo spotkać kogoś ze swojego regionu, bo czułam się wirtualnie samotna :). Prześledzę Twój blog na pewno na spokojnie. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *