d703fa697593a6808ce72c73b43e1b31 copy

 

Dzień dobry wszystkim. W kolejnym poście chcę się z Wami podzielić moimi małymi radościami z wyprzedaży. Nie ma ich dużo, bo „aż” 4 ale zawsze :). W niedzielę ogarnęła mnie chęć pojechania do galerii i pochodzenia sobie po niej, bez większego celu. Idąc od sklepu do sklepu, postanowiłam zawitać do H&M i jakie było moje zaskoczenie, gdy się okazało, że właśnie trwają tam wyprzedaże :D. Nie byłam przygotowana na większe wydatki, ale i tak wyszłam z uczuciem zadowolenia. Pierwszą rzeczą jaką kupiłam jest lakier do paznokci  Nail Polish by H&M o nazwie koloru Blue My Mind. Kolor lakieru zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia i po pomalowaniu nim paznokci, nie zawiodłam się. Lakier jest dobrze napigmentowany i gdyby się przyłożyć wystarczyłaby jego jedna warstwa. Jego normalna cena to 15 zł  a ja kupiłam go za 5 zł za 9 ml. Uważam, że było warto a wiem, że będę go często stosować :).  Zakupiłam również maseczki do twarzy oczyszczające, maliwnową i truskawkową. Przyznam, że do tej pory nie byłam przekonana do kosmetyków ze sklepu H&M ale naprawdę miło się zakoczyłam. Maseczki w regularnej cenie kosztują 5 zł, ja je kupiłam po 2 zł za sztukę. Maseczkę zaleca się używać raz na tydzień. Jej celem jest oczyszczenie porów i odświeżenie skóry. I stosując ją dopiero raz, widzę różnicę w mojej cerze, oczywiście na plus. Kolejnym kosmetykiem, który kupiłam jest mgiełka do ciała, która może również służyć za perfumy, gdyż jej zapach jest intensywny, jednak nie utrzymuje się zbytnio długo na skórze czy ubraniu. W celu odświeżenia nadaje się idealnie. Mgiełka znajduję się w opakowaniu przyjemnym dla oka, dlatego zwróciła moją uwagę. Jej normalna cena to ok 20 zł, ja kupiłam ją za 5 zł za 200 ml i żałuję, że nie wzięłam drugiego opakowania. Ostatnim kosmetykiem jaki nabyłam, jest peeling cukrowy do ciała. Zakupiłam go już w drogerii Natura ale również na promocji, gdyż zamiast 11-12 zł zapłaciłam za niego  9 zł za 200 ml. Peeling ma zapach limonki, co czuć od razu po otworzeniu opakowania :). W swoim składzie ma również, jak napisał producent wyciąg z żeń-szenia, który ma stymulować odbudowę naskórka oraz wyciąg z bluszczu, który ma za zadanie usuwać toksyny ze skóry. Ile w tym prawdy, nie wiem, ale efekt jest już po pierwszym użyciu, gdyż moja skóra stała się od razu gładsza i świeższa. I to na tyle moich małych przyjemności. Poniżej prezentuje zdjęcia. Pozdrawiam.

Zapraszam do komentowania.

lakierfot. Magdalena Matlak

DSC00621 copyfot. Magdalena Matlak

maseczkafot. Magdalena Matlakmgiełka do ciała

fot. Magdalena Matlak

peelingfot. Magdalena Matlak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *